środa, 5 października 2011

Zajście w ciąże


Moja siostra tak bardzo bogata a jednocześnie bardzo biedna. Ma świetne warunki mieszkaniowe dodrze płatną pracę. Nie ma dzieci. Jest z tego powodu nieszczęśliwa. Oboje z mężem tak bardzo pragną potomstwa. Lekarze odebrali im wszelką nadzieje. A ja mam już trójkę dzieci i następne jest już w drodze . Byt socjalny i finansowy w opłakanym stanie. Mąż ma źle płatną pracę , ciasne mieszkanie. A siostra odwiedza zasypuje prezentami mnie i moje dzieci. Zawsze mówi że jak nie ma swoich pociech to kocha moje dzieci jak własne. Kiedyś po takiej wizycie zaprosiła nas do siebie. Wtedy właśnie podjęła decyzję . Urodzę dziecko mojej siostrze. Partner początkowo nie chciał się zgodzić. A moja siostra o mało nie zwariowała ze szczęścia na taką wiadomość. A gdy nadszedł termin porodu oboje byli już u mnie. Razem , czekaliśmy na dziecko mające się za chwilę urodzić. Adopcja przebiegła pomyślnie. Moja siostra wszystką biżuterię oddała mnie. Mówiła przy tym że i tak do końca życia będzie mi dziękować za szczęście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz