Mieszkam w wynajętym pokoiku. W mojej miejscowości na wsi nie ma szkół wyższych. Aja i moi rodzice tak bardzo chciałam się dalej uczyć. Rodzice dumnie chodzili i każdemu opowiadali , jaką będą mieć wykształconą córkę. Byłam w początkowej ciąży. Nie wiedziałam co dalej robić. Mój partner nie chciał słyszeć o założeniu rodziny. Zapewnił, że nie zostawi mnie z dzieckiem samej. Preferował wolne związki. Ja jednak chciałabym wyjść za mąż. A moi rodzice , jak zareagują na takie wiadomości. Mama jak mama , ale do taty to nie będzie miłe. Ciąża przebiegała źle, ciężko. Byłam bez przerwy na zwolnieniach lekarskich. Wreszcie lekarz zakomunikował że jak chce urodzić zdrowe dziecko w terminie musi mnie położyć w szpitalu. Wiadomość że do końca ciąży będę musiała leżeć była paraliżująca. Studia muszą zostać przerwane. Pozostało zawiadomić rodziców że będą dziadkami. Gorączkowo myślałam jak to przekazać ludziom mieszkającym na wsi .To że będę miała dziecko może zniosą ale że zostanę panną to chyba nie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz